Archiwum 11 grudnia 2010


gru 11 2010 świat zewnętrzny jest bardzo przereklamowany....
Komentarze: 1

chcę wzbić się wysoko ponad poziom, w którym świat każe mi przebywać. im bardziej dotykam ziemi, nie mając innego wyboru, tym bardziej wiruję w środku, zataczem niebezpieczne koła wokół szalenie czerwonej przeszłości:

 

''jesteś sama'. ale jestem ja i jeszcze ja. i mogę tak osiągnąć wszystko. a ta resztka, jedzona przez pająki w mojej klatce piersiowej, zostanie dla niego. bo tak jest dobrze'.

 

i tak aż do krwi. światło, które ogrzewa mnie codziennie, zawsze, bez zwątpienia (choć tu należałoby dopisać adnotację); daje mi siłę a jednocześnie mi ją odbiera, karmi i sprawia niedosyt za jednym zamachem. potrzebuję chwili poza światem, kocich pazurów, ametystowych wizji, niebezpieczeństwa. na moment przejść na drugą stronę lustra, oczyścić się z osadu, który nakłada na mnie szarość poszczególnych dni tygodnia.

na-kacu : :